Zarządzanie sprzętem budowlanym w jednej aplikacji
Elektronarzędzia, niwelatory, zagęszczarki, koparki i busy — każda rzecz jest przypisana do pracownika, magazynu albo serwisu. Właściciel i kierownik widzą to na telefonie, bez obdzwaniania brygad.
Firma budowlana ma sprzęt rozrzucony po kilku budowach, magazynie, busach i serwisach. Każdego dnia coś zmienia miejsce, a wiedza o tym zostaje w głowach brygadzistów i w wiadomościach na WhatsAppie.
sprzet.app porządkuje ten obieg. Każde wydanie i zwrot zapisuje się od razu, z osobą odpowiedzialną i datą. Kierownik nie musi pytać, gdzie jest sprzęt — sprawdza to w aplikacji.
Dlaczego sprzęt na budowie ginie
Rzadko chodzi o kradzież. Częściej o to, że nikt nie odpowiada za konkretną rzecz. Agregat zostaje na budowie po zakończeniu prac, niwelator jeździ w busie innej ekipy, a zagęszczarka pożyczona „na chwilę” nie wraca, bo nikt nie zapisał, kto ją wziął.
Skutki widać w kosztach: przestoje, gdy brakuje sprzętu, i zakupy rzeczy, które firma już ma. W firmie budowlanej z Małopolski spis całego sprzętu potwierdził, że te same rzeczy kupowano ponownie.
Każda rzecz ma osobę odpowiedzialną
Na tablicy sprzet.app każdy pracownik ma swoją kolumnę, obok są magazyn i serwis. Dla miejsc bez konta, np. konkretnej budowy albo „Wypożyczone”, tworzysz dodatkowe kolumny. Przeniesienie karty zapisuje przekazanie w historii rzeczy.
Odbiorca potwierdza przyjęcie sprzętu w aplikacji albo je odrzuca. Możesz też zablokować samodzielne branie rzeczy z magazynu — wtedy sprzęt wydaje tylko magazynier albo kierownik — i wymagać potwierdzenia każdego zwrotu. Więcej o przekazywaniu sprzętu z potwierdzeniem odbioru.
Podpis przy wydaniu drogiego sprzętu Pro
Przy maszynach, laserach i innych drogich urządzeniach włączasz w karcie wymóg podpisu. Odbiorca podpisuje się palcem na telefonie lub tablecie osoby, która wydaje sprzęt, a PDF z potwierdzeniem odbioru pobiera się od razu. Przy pojazdach w dokumencie są też rejestracja, VIN i przebieg.
Przy inwentaryzacji pracownik zaznacza sprzęt, który faktycznie ma, i podpisuje się raz za całość. Powstaje PDF z listą rzeczy i ich łączną wartością.
Na budowie wystarczy telefon
Aplikacja działa w przeglądarce telefonu, bez instalowania. Brygadzista wpisuje w wyszukiwarkę „niwelator” i od razu widzi, gdzie jest i kto go ma. Gdy firma ma kilka identycznych młotów, możesz okleić je naklejkami z kodem QR — skan aparatem otworzy kartę konkretnej sztuki. To opcja, nie obowiązek.
Na budowie bez zasięgu przekazania, odrzucenia i notatki zapisują się w telefonie i wysyłają, gdy wróci sieć (plan Pro). Więcej o pracy w terenie i kodach QR.
Maszyny, auta i przeglądy
W jednej ewidencji trzymasz drobne elektronarzędzia, maszyny i samochody. Pojazdy mają dodatkowe pola: numer rejestracyjny, VIN, przebieg i kilka zdjęć. Na tablicy są zawsze na górze kolumny.
Dla każdej rzeczy ustawisz cykl przeglądów, od jednorazowego po co 5 lat. Kolejny termin wylicza się sam, a protokół lub certyfikat zapiszesz jako zdjęcie albo PDF. W poniedziałek rano dostajesz mail z przeglądami po terminie i tymi, które się zbliżają. Sprzęt do naprawy zgłaszasz do serwisu z planowaną datą powrotu (plan Pro). Więcej o serwisie i przeglądach sprzętu.
Pełny obraz dla właściciela i kierownika
Nad tablicą widać, ile rzeczy jest w użyciu, w magazynie, w serwisie i ile czeka na potwierdzenie. Kierownictwo widzi też wartość sprzętu w każdej kolumnie, czyli za ile sprzętu odpowiada dany pracownik. Pracownicy cen nie widzą.
Role kierownika, magazyniera, serwisanta i użytkownika dzielą obowiązki tak jak w firmie. W planie Pro dziennik zdarzeń zapisuje każde usunięcie rzeczy z powodem i autorem. Zobacz wyszukiwanie i raporty oraz zespół i uprawnienia.
Jak wdrożyć aplikację w firmie budowlanej
- Wprowadzasz sprzęt do aplikacji — ręcznie albo importem z Excela, do 50 identycznych sztuk jednym formularzem.
- Dodajesz pracowników — konto zakładają kodem aktywacyjnym, bez adresu e-mail.
- Ustalasz zasady: kto wydaje z magazynu, który sprzęt wymaga podpisu i jak często są przeglądy.
- Przypisujesz każdą rzecz do osoby albo miejsca. Od tej pory każdy ruch zapisuje się sam.
Naklejki z kodem QR nie są potrzebne, żeby zacząć. Możesz je dodać w każdej chwili, jeśli masz dużo identycznego sprzętu i chcesz otwierać karty skanem telefonu.
Tak wyglądało wdrożenie w firmie budowlanej z Małopolski: 2 000 rzeczy o wartości około 9 mln zł spisane w 2 tygodnie, konta dla 40 pracowników i około 6 700 przekazań od marca.
Częste pytania
Czy aplikacja nadaje się do maszyn budowlanych i samochodów?
Tak. Maszyny zapisujesz jak inne rzeczy — z numerem seryjnym, wartością i przeglądami. Pojazdy mają dodatkowo numer rejestracyjny, VIN, przebieg i zdjęcia.
Jak przypisać sprzęt do budowy, a nie do osoby?
Utwórz dodatkową kolumnę z nazwą budowy, np. „Budowa Kraków”. Działa jak każde inne miejsce na tablicy, ale nie wymaga konta.
Czy pracownicy na budowie poradzą sobie z aplikacją?
Wystarczy telefon z przeglądarką. Pracownik zakłada konto kodem aktywacyjnym, bez adresu e-mail, a sprzęt znajduje w wyszukiwarce, wpisując np. „niwelator”.
Co, jeśli na budowie nie ma zasięgu?
W planie Pro przekazania, odrzucenia i notatki zapisują się w telefonie i synchronizują po odzyskaniu połączenia.
Ile trwa wdrożenie?
Konto założysz w kilka minut, a gotowy spis z Excela wczytasz importem. Oklejanie sprzętu kodami QR nie jest potrzebne. Firma budowlana z Małopolski spisała od zera 2 000 rzeczy w 2 tygodnie.
Uporządkuj sprzęt na swoich budowach.
Wypróbuj sprzet.app przez 30 dni bez podawania karty płatniczej.
Wolisz zobaczyć na żywo? Umów darmową 15-minutową prezentację